„Klub Łgarzy” Mary Karr – Wspomnienia z dzieciństwa

przez Katarzyna Denisiuk

[…] dysfunkcyjną rodzina jest każda, która składa się z więcej niż jednej osoby. Innymi słowy, łódka, w której czuję się tak samotnie, w rzeczywistości mieści nas wszystkich.

Mary Karr to amerykańska profesorka literatury angielskiej, poetka i eseistka. Jej Klub Łgarzy, jej swoiste katharsis, stało się bestsellerem w Stanach Zjednoczonych. Podczas spotkań autorskich wokół książki, następował istny przypływ rodzinnych i bardzo osobistych historii. Wielu czytelników deklarowało, że ta książka zmieniła, wręcz uratowała ich życie.

Ojciec opowiadał mi tyle historii ze swojego dzieciństwa, że pod wieloma względami wydaje mi się, że bardziej żywo je pamiętam niż własne przeżycia. […] Opowiadał je wielokrotnie, a jego słuchaczami byli popijający mężczyźni, z którymi w dniach wolnych od pracy grał w domino. Kiedy ich żony były przekonane, że poszli płacić rachunki, spotykali się w siedzibie Legionu Amerykańskiego, na zapleczu sklepu wędkarskiego albo w lokalu związku zawodowego. Któraś wkurzona małżonka nazwała ich w końcu Klubem Łgarzy i ta nazwa do nich przylgnęła.

Klub Łgarzy opowiada o burzliwym dzieciństwie Mary Karr, z którego większość spędziła w surowej, przemysłowej części południowo-wschodniego Teksasu. W szczery, słodko-gorzki, ale też i wesoły sposób wspomina swoją dysfunkcyjną rodzinę. Surową Babkę, która nie stroniła od kar cielesnych, Matkę, która brała ślub siedem razy, często zaglądała do butelki i strzelała do najbliższych oraz starszą siostrę, która musiała szybko dorosnąć.

Nie mamy wyboru, gdzie się rodzimy, częścią jakiej rodziny się stajemy. Czasami są to idealnie skrojone i wyszlifowane elementy, które pasują do siebie jak ulał i jeśli, któryś gdzieś się zawieruszy, to po chwili zostaje znaleziony i ponownie tworzą piękną całość. Ale są takie, które szybko się dekompletują, każde idzie w swoją stronę i ma w nosie, co się dzieje z resztą. Jeszcze są takie pomiędzy, zawieszone pomiędzy tym, co dobre (często chwilowe), a tym, co szkodliwe, mające zły wpływ na pozostałe, raniące je i sprawiające, że tak naprawdę każdy element doświadcza samotności.

Mary Karr otworzyła i oczyściła swoje serce, dając upust wszystkim emocjom, jakie zapamiętała ze swojego niełatwego dzieciństwa. Dałam się porwać temu strumieniowi wspomnień. Współczułam tej dziewczynce tak niełatwych przeżyć i podziwiałam, że udało jej się znaleźć swoją życiową drogę.

Spodobała mi się forma przekazu. Bez oceniania, żalu, z dojrzałym podejściem do tematu trudnego dzieciństwa w surowych realiach robotniczego Teksasu. Jeśli lubicie książki biograficzne napisane w bardzo dobrym stylu i żywym, zadziornym językiem, to „Klub Łgarzy” poleca się waszej uwadze.  

Tytuł: Klub Łgarzy
Autor: Mary Karr
Wydawnictwo Czarne
Przekład: Hanna Jankowska
Forma książki: papierowa, dostępna jako e-book
Gatunek: autobiografia, pamiętnik, wspomnienia
Współpraca

Zobacz również

Zostaw komentarz