„Prawdziwa historia” Delphine de Vigan – Toksyczna przyjaźń

przez Katarzyna Denisiuk
"Prawdziwa historia" Delphine de Vigan - Toksyczna przyjaźń

„Co to była za historia!” To pierwsze zdanie jakie przychodzi mi do głowy po skończonej lekturze „Prawdziwej historii” francuskiej pisarki Delphine de Vigan. Jak subtelnie, a zarazem mocno oplotła mnie ta intryga!

Czy tak duże wrażenie wywarła na mnie ta powieść, ponieważ nie miałam w stosunku do niej żadnych oczekiwań i tak naprawdę nie wiedziałam czego się spodziewać? Możliwe. Jednak nie zmienia to faktu, że końcówka czytelniczego stycznia wypadła wybornie.

 

Bohaterką i zarazem narratorką powieści jest pisarka, która osiągnęła ogromny sukces. Jej książka, oparta na własnych,  bolesnych doświadczeniach, w której portretuje rodzinne tragedie, stała się bestsellerem. Cała praca związana z promocją książki, w tym między innymi liczne spotkania z czytelnikami i ich oczekiwaniami, są na tyle wyczerpujące, że kobieta postanawia odpocząć i odciąć się od napierającej rzeczywistości. Dodatkowym katalizatorem życiowych zmian są pojawiające się złośliwe anonimy.

Pomimo kwitnącej kariery, staje na życiowym zakręcie, na którym spotyka L.

Wydawało się, że L. wie o mnie wszystko, chociaż nie powiedziałam ani słowa.

L. to kobieta „dziwna, neurotyczna, nieobliczalna, nieprzewidywalna”, jak również empatyczna, potrafiąca słuchać i wspierać. Idealna przyjaciółka? 

L. wywierała na mnie łagodny, głęboki i niepokojący wpływ, którego przyczyny i zasięgu nie znałam.

Między kobietami rodzi się niezwykła więź, mająca początkowo uzdrawiającą moc, z czasem przeistaczająca się w niezdrową koegzystencję. 

 

„Prawdziwa historia” z powodzeniem mogłaby stać na półce „thriller psychologiczny”. Delphine de Vigan poprzez karty swojej powieści sączy niepokój, strach i szaleństwo. Historia przez nią opowiedziana bardzo powoli się rozwija dokładając sukcesywnie kolejną cegiełkę zamurowującą główną bohaterkę ze swoją niepewnością i trwogą. Czy uda jej się pokonać izolację?

 

Lubię w literaturze ten rodzaj emocji, które wywołuje „Prawdziwa historia”. To emocje, które narastają powoli, mnożą się, powodują podskórne rozedrganie i niepokój. Oprócz warstwy emocjonalnej przyciąga podejmowanymi tematami, czyli toksycznej przyjaźni między kobietami oraz zmagania się z blokadą twórczą oraz zniechęceniem u pisarzy, jak i wychodzenia z impasu.

 

Po lekturze „Prawdziwej historii” jestem mocno zaintrygowana twórczością Delphine do Vigan. Myślę, że sięgnę po kolejne powieści pisarki.

 
Tytuł: „Prawdziwa historia”
Autor: Delphine de Vigan
Wydawnictwo Sonia Draga
Tłumaczył: Joanna Kluza
Forma książki: e-book, Legimi
Gatunek: literatura piękna

Zobacz również

Zostaw komentarz